W Miejskim Przedszkolu Nr 5 w Pułtusku, w grupie 3-4 latków, w ramach doskonalenia zawodowego nauczycieli, zostały przeprowadzone zajęcia z bajkoterapii przez nauczyciela bibliotekarza Renatę Lipińską-Stasiak .

Wychowawcy grupy to: p. Katarzyna Kalińska oraz p. Iwona Staśkiewicz.

Małemu dziecku trudno jest mówić o swoich problemach, lękach - dlatego pojawiły się specjalnie stworzone dla terapii bajki terapeutyczne. Są one adresowane do dzieci od 3 roku życia. Celem takich bajek jest uspokojenie, zredukowanie problemów emocjonalnych i wpieranie w rozwoju osobowości. Ponieważ maluch nie potrafi nam jeszcze dokładnie powiedzieć, co go trapi, chętnie wysłucha bajki czy opowiadania, w którym odnajdzie kogoś, kto ma analogiczny problem. Pozna jego odczucia oraz przede wszystkim – sposoby wyjścia z trudnej sytuacji.

Maluszek słysząc, że nie tylko on ma podobne problemy, poczuje wielką ulgę, zrozumie, że nie jest osamotnione, że nie ma, czego się wstydzić. Bajki terapeutyczne w dużej mierze przynoszą również ulgę rodzicom, którzy wcześniej nie wiedzieli, jak rozmawiać ze swoim zmartwionym dzieckiem.

Baśnie czy bajki od dawna nazywano literaturą pocieszenia – mały czytelnik może utożsamić się z bohaterem, poczuć, że jest w podobnej sytuacji - wówczas widzi, że nie jest samo ze swoim problemem, lecz inni też go mają i potrafią sobie z nim poradzić. Maluch słuchając opowieści o Kopciuszku, czy Brzydkim Kaczątku, ma nadzieję, że tak jakbohaterowie, kiedyś i ono zostanie docenione i spotka go zasłużona nagroda. Dzięki temu świat staje się dla malca mniej zagrażający. Można zatem powiedzieć, że każde bajkowe opowiadanie to pewnego rodzaju antidotum na trudną dla maluszka sytuację, czy jakiś problem.

Bajki terapeutyczne można podzielić na :

  • relaksacyjne
  • psychoedukacyjne
  • psychoterapeutyczne

Mają one za zadanie wprowadzić zmiany w zachowaniu dziecka, zaspokoić jego potrzeby, wesprzeć przez zrozumienie, akceptację, dać wiedzę o sytuacji lękotwórczej (akcja bowiem toczy się w miejscu znanym, przyjaznym), niwelować lęk odtwórczy i wytwórczy.

Zabawa terapeutyczna przeprowadzona przez p. Renatę Lipińską-Stasiak - BAJKOTERAPIA- miała na celu redukcję lęków dziecięcych. Omówione zostały sytuacje stresowe dziecka oraz sposoby radzenia sobie z nimi w codziennym życiu.

Nauczyciel-bibliotekarz przeczytał bajkę terapeutyczną pt. " Wujek Bogdan zna pewnien trik". Jest to bajka, która ukazuje chłopca bojącego się duchów i nie mogącego poradzić sobie z tym problemem. Wujek Bogdan odwiedzając go, ukazuje mu podpowiedź, co robić w takich sytacjach. Jest to śmieszna, dość relaksacująca metoda- narysowania ducha (lub tego, czego się dzieci boją) na dużym papierze, a nastepnie dorysowanie im śmiesznych elementów. Były to np.: kolczyki, buty na szpilkach, zielone włosy, sukienki, czarne zęby....itp. Za to, że straszyły maluchy- zostały ośmieszone na papierze. Niektóre dzieci po narysowaniu - darły papier na strzępy (żeby duch już nigdy do nich nie przyszedł) a inne zabrały obrazki do domu w celu "zaprzyjaźnienia się z potworkiem". Zajęcia były dość poważne w pierwszej części, zabawne w drugiej. Dzieci miały wielką radość z możliwości przeniesienia na papier swoich lęków i darcia ich na kawałki. Co odwzorowywało rozwiązanie problemu strachu. Powiedziały, że już się potworów i innych złych rzeczy nie boją. Doznania radości wzmogły przezabawne części garderoby, które były dorysowane złym upiorom, pająkom itd.

Te dzieci, które zabrały "potworka" do domu, miały schować go do pudełka po butach i karmić go od czasu do czasu np. źbłami trawy, liśćmi, ażeby "duch" nie zgłodniał. Dzieci te, chciały w ten spośób zaprzyjaźnić się ze swoimi duchami-lękami, co spowodowało eliminację strachu przed złem.

Rysunki miały różnorodną tematykę. Przeważały jednak duchy, potwory, pająki, diabły, zjawy. Dwoje dzieci narysowało ogień a jedno niedźwiedzia.

Dzięki pracy z taką bajką wzbogacone zostały doświadczenia, wyobraźnia dziecka, ukazała ona inne wzorce myślenia.

Zajęcia zakończyły się w miłej, ciepłej atmosferze, zaśpiewano wspólnie piosenkę o przedszkolu, a pani Renata dostała zaproszenie od dzieci na kolejną wizytę.

Fot. w GALERII