13 stycznia 2011 r., w ramach doskonalenia zawodowego nauczycieli bibliotekarzy, odbyło się spotkanie w Publicznej Szkole Podstawowej w Gzowie, w postaci lekcji bibliotecznej. Na zaproszenie pracującej w tamtejszej bibliotece szkolnej, a zarazem polonistki - Pani Joanny Banasiak, zajęcia z uczniami klasy IV przeprowadziła nauczyciel bibliotekarz Joanna Sobocińska, z Biblioteki Pedagogicznej w Pułtusku.

   Działania dydaktyczne skupiły się wokół rozważań nad tematem: Czy warto czytać? Choć odpowiedź wydaje się prosta, to uczniowie mieli dużo pracy w poszczególnych etapach zajęć. Nie lada odwagi wymagało jawne, zgodne z własnymi poglądami, wcielenie się w grupę ZWOLENNIKóW lub PRZECIWNIKóW CZYTANIA, a co za tym idzie, głośne uargumentowanie zajętego stanowiska.

W celu wyrabiania nawyku o potrzebie czytania nie tylko dla zdobywania informacji, ale również dla rozrywki i przyjemności, czwartoklasiści zapisywali pozytywne skojarzenia, związane z BIBLIOTEKą, BIBLIOTEKARZEM, rozwiązywali krzyżówki, wskazywali różnice w odbiorze treści czytanej, bądź przekazywanej w postaci obrazu (filmu).

Ciekawostką dla uczestników lekcji, jak i obserwujących, była prezentacja 17 zalet książki, opracowanych przez Szwedzką Akademię Literatury Dziecięcej. Niemałą radość sprawiło przywołanie znanej wszystkim polskim dzieciom (jak również dorosłym) czołówki akcji Cała Polska Czyta Dzieciom: "Otowąż była gdziebądź to chatynka...". Zawarte w ulotkach reklamowych Fundacji ABCXXI walory głośnego czytania były źródłem cennych informacji dla uczniów rozważających nad wartościami procesu czytania.

Istotne znaczenia dla podjęcia ostatecznej decyzji w grupie ZWOLENNIKóW i PRZECIWNIKóW CZYTANIA miała treść inscenizacji Sąd nad książką, autorstwa Marty Poniedziałek, gdzie nad kilkoma mizernymi "wadami" zatriumfowały piękne, ponadczasowe określenia, typu: Książka najlepszym przyjacielem człowieka, Nie ma życia bez książki, nauki, przyjemności, lub: Wartość książki jest niezaprzeczalna!

   Rozważania czwartoklasistów zakończyły się na korzyść czytania, co oznaczało, że warto czytać. Choć kilku uczniom z grupy PRZECIWNIKóW CZYTANIA niezręcznie było przyznać się do zmiany pierwotnego stanowiska, to z pewnością na długo zapamiętają miażdżącą przewagę argumentów, świadczących o procesie czytania, jako wielkiej wartości dla rozwoju każdego człowieka, a przede wszystkim każdego dziecka.